Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
11 postów 60 komentarzy

Anonim

protestANTY - Bądźmy anonimowi - nikt nas nie urobi :)

Dlaczego służby chcą zniszczyć Empik?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kultura w Polsce pod coraz większą cenzurą. Największa sieć księgarni w Polsce pod naciskiem. Jak miłościwie nam panujący wybierają książki, które możemy czytać.

W dzisiejszym wydaniu "Metra" ukazał się artykuł nakłaniający do bojkotu sklepów sieci Empik. Wybrane cytaty internautów mówiły o tym jak to dobrze wspierać małe księgarnie, bo przecież dają one miejsca pracy (a duże nie?) i są prowadzone przez pasjonatów.

  I mimo iż jestem zwolennikiem małych lokalnych przedsiębiorców, to jednak nie mogłem się nadziwić dlaczego bardzo prorządowa gazeta wspiera akcję przeciwko Empikowi ("Nie karm książkowego potwora") i namawia do udziału w niej podczas najgorętszego (zakupowo) okresu przedświątecznego.

  Może rzeczywiście Empik nie płaci na czas wydawcom, ma 120 dni (lub 2 lata) na zwrot książek i pobiera olbrzymie marże sięgające 50% (swoją drogą, gdy chciałem założyć księgarnię internetową, jedno z największych wydawnictw w Polsce zaproponowało mi na początek 25% marżę, więc 50% prowizji od małych wydawnictw dla jednego z największych odbiorców nie wydaje się niczym dziwnym), ALE dlaczego ta "zacna i rzetelna" gazeta postanowiła przedstawić EMPIK w jak najgorszym świetle?

 Oczy wyszły mi na wierzch, gdy dowiedziałem się, że jeden z "poszkodowanych" wydawców zagroził Empikowi, że może on nie dostać nowego bestsellera, mianowicie... O ZGROZO "autobiografii" (wątpliwe jest dla mnie zarówno autorstwo jak i rzetelność) Danuty Wałęsy!

  Oświeciło mnie w momencie, gdy na propagandowym telebimie, w podziemiach metra znalazłem kolejną informację o tym, aby nie kupować w Empiku. Dla podpowiedzi dodam, że "Wyborcza" również przyłączyła się do promocji akcji.

Aby zrozumieć co się dzieje cofnijmy się zaledwie miesiąc w tył...

Empik pod wpływem społecznego nacisku przeniósł książkę propagująca aborcję z działu Edukacja dla młodzieży na inne regały. Wywołało to kolejną falę niezadowolenia, tym razem ze strony lewackich mediów i Ruchu Poparcia Palikota.

Tym razem nie przeprowadzono szerokiego ataku medialnego... Postanowiono dopiec Empikowi, tam gdzie zaboli go najbardziej - po kieszeni. Jeśli nie uda się go wykończyć, to przynajmniej zostanie pokazane KTO TU RZĄDZI.

Odpowiedź rzecznika prasowego Empiku na zorganizowaną akcje:

"- Organizatorzy tej akcji próbują "użyć" internautów, wykorzystać ich (serwując im wyrywkowe bądź nieprawdziwe informacje na temat działalności Empiku i jego relacji z wydawcami) w realizacji swoich własnych partykularnych interesów. Uważamy, że jest to postępowanie nieetyczne i nieuczciwe. Odbieramy to jako manipulację, celowe wprowadzanie internautów w błąd, sterowaną próbę wykorzystania czytelników w walce o komercyjne interesy innych podmiotów gospodarczych działających na rynku książki (tymczasem inicjatorzy tę komercyjność zarzucają Empikowi...).

- Warto podkreślić, że na portalu granice.pl funkcjonuje księgarnia internetowa a do korzystania z takich (obok kupowania bezpośrednio u wydawców czy też w małych księgarniach "tradycyjnych") namawia redaktor naczelny tego wortalu - główny inicjator "nie karm książkowego potwora". Czy to nie przejaw hipokryzji - wykorzystania tej akcji właśnie do komercyjnych celów, od czego stanowczo odżegnuje się "animator" akcji na wspomnianym fanpage'u? Warto ponadto podkreślić, że małe księgarnie to również podmioty komercyjne, których cele są takie same jak Empiku.
Część internautów zorientowało się już w tej manipulacji (co widać po postach i komentarzach umieszczanych na profilu tej akcji).

  Odnosząc się do podstawowego postulatu inicjatorów akcji: nie jest możliwym omawianie toku współpracy pomiędzy Empikiem a dostawcami w szerokiej grupie czy też na forum mediów, gdyż kwestie te dotyczą bilateralnych kontraktów i warunków funkcjonujących na linii Empik- konkretny wydawca (lub dystrybutor). To kwestie indywidualne, mające odniesienie do danego Kontrahenta, a co ważne: należące do informacji poufnych. Jesteśmy gotowi (co już wielokrotnie podkreślaliśmy) rozmawiać nt. aktualnej sytuacji rynkowej oraz naszych relacji handlowych z każdym z wydawców, ale podczas spotkań dwustronnych."

Temat ten powinien wywołać burzę mózgów w Nowym Ekranie i poruszyć, szczególnie Pana Oparę. Może warto pomyśleć już teraz o własnej księgarni lub wydawnictwie (biorą pod uwagę pomysły na dalszy rozwój NE)?
 
*Zdjęcie przedstawia palących książki Nazistów

KOMENTARZE

  • @
    w empiku można znaleźć książki, których nie lubią na ulicy Czerskiej.
  • "służby chcą zniszczyć Empik"
    To empik nie służbowy?
    Niemożliwe.
  • @Pirx
    //w empiku można znaleźć książki, których nie lubią na ulicy Czerskiej//

    A więc takie, które, o zgrozo!, da się czytać.
  • Świetnie
    dostrzeżone ;-))) Może rzeczywiście warto pogadać z empikiem, żeby nie dystrybuował GWna : strata niewielka, a zysk wizerunkowy kolosalny!!! I te reklamy na tramwajach: DOMINACJA POKONANA ;-)))))
  • Działanie na szkodę spółki
    O ile pamiętam, to Agora wytacza na prawo i lewo procesy o działanie na szkodę spółki. W tym przypadku mamy do czynienia z dokładnie takim zjawiskiem: Agora działa na szkodę spółki Empik, narusza jej dobre imię itp, itd. Empik biedny nie jest, może sobie wziąć dobrego adwokata i zagrać na precedensie np. Agora kontra Rymkiewicz. Byłby to bardzo ciekawy proces.
  • @all
    a niech się wyniszczają nawzajem - tak gw jak i empik są nam do niczego niepotrzebni i im wcześniej zbankrutują tym lepiej
  • Szanowny Autorze
    bestselleru p. Danuty Wałęsy na pewno nie kupię, nie pożyczę i nie przeczytam. Nie interesuje mnie i tyle. To co chciałem wiedzieć o Wałęsach to wiem i to już wystarczy.
    Środowisko szpionów skupionych i żerujących na tym wałęsowskim wysypisku któryś raz podnosi łeb spod dywanu i próbuje manipulować wszystkim i wszystkimi wokół. Myślę, i mam taką nadzieję, że kiedyś zechcą opuścić ten piękny kraj i będą to robić w pośpiechu, aby nie zarobić w te puste zakłamane łby czymś podniesionym z ziemi.
  • @t-rex
    Pogadaj z coryllusem, on o empiku może mówić długo i z użyciem bogatych związków frazeologicznych. GW i empik - wart pac pałaca i pałac paca. Kłótnia między bandytami i tyle.
  • @konserwatystka
    Kolejny etap nasilonej walki służb w Polsce i ponad głowami Polaków
  • @t-rex
    Jasne, że Empik powinien się wywiązywać ze swoich zobowiązań (jak jest, nie wiemy). Tylko dlaczego żadne z wydawnictw nie zamierza udać się np. do firm windykacyjnych lub nie blokuje dostaw nowych książek, póki nie dostanie zapłaty za stare?

    Jeśli prawdą jest, że niektóre z książek są zablokowane przez Empik na ponad pół roku, to w interesie wydawnictw leży to, aby zostały one sprzedane, a nie wróciły do nich po przeleżeniu na półkach. Prawdopodobnie zgodzili się oni także na wysokie marże po to, aby móc sprzedać więcej i wypromować swoją markę.

    Namawiając klientów do bojkotu Empiku, bojkotują jednocześnie swoje marki, ryzykują też tym, że w ramach akcji "Nie karm książkowego potwora" ich książki nie zostaną sprzedane i masowo wrócą do wydawców.

    Czy w interesie wydawnictw leży bojkot Empiku i spowodowanie ew. problemów finansowych (co raczej utrudnia otrzymanie należności od Empiku)? Według mnie NIE.
  • @zwyczajnie normalny
    "Niech empik np zbojkotuje Gowno wyborcze i nie sprzedaje tej szmaty ..."

    Bardzo dobry pomysł.

    Natomiast co do reżimowej akcji przeciwko Empikowi, to mogę podejrzewać, że bolszewickiemu rządowi PO chodzi o to samo co i z Internetem, czyli o położenie swojej łapy na to, co może się ukazywać a co nie może ... Drobnych księgarzy łatwo jest zastraszyć a taką wielką sieć, już nie! Należy w tym momencie przypomnieć akcję zastraszania wyższej uczelni, przeprowadzoną przez konstytucyjnego ministra - czyli UJ przez Barbarę Kudrycką - za książkę Pawła Zyzaka:

    http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/464663,pawel_zyzak_nagrodzony_za_kontrowersyjna_ksiazke_o_walesie.html

    Podniósł się wrzask i bolszewicy akcję odwołali, ale kto się ujmie za drobnym księgarzem, który wbrew nieoficjalnym "sugestiom", jednak będzie miał w swojej ofercie tak nieprawomyślne dzieła, jak to Zyzaka??? A od bezpośrednio zainteresowanego słyszałem o tego typu propozycjach nie do odrzucenia ... z perspektywą odwiedzin "gości" ze skarbówki lub podwyżki czynszu ...

    Pozdrawiam
  • @
    5 gwiazdek, gdzie nie rzucisz kamieniem trafisz w GoWno.
  • all
    Ludzie, którzy bronią Empiku mają źle w głowie. Wolna myśl? Niezłe. Gdzie? W sieci handlowej? Gratuluję pomyślunku.
  • @coryllus
    "Ludzie, którzy bronią Empiku mają źle w głowie."

    Nie bronię Empiku, bronię tych, których podstępnie atakuje GW i reżim.

    Pozdrawiam
  • @CyprianPolak
    Może być to ta sama służba. Jeśli wyborcza wspiera akcję anty empikową to tłum antymichników popędzi i napędzi.

    I tak.... kręci się.
  • EMPIK wspiera czy niszczy kulturę?
    " Może rzeczywiście Empik nie płaci na czas wydawcom, ma 120 dni (lub 2 lata) na zwrot książek i pobiera olbrzymie marże sięgające 50%..."

    Może? Wstawiłem swoje płyty ("Katyń 1940" i "Patriotyzm") do EMPIKU; wystawiłem faktury na 90 dni płatności, zapłaciłem na bieżąco VAT, podatek dochodowy... Terminy dawno przekroczone, nakłady się rozeszły, a ja czekam. Czasami coś skapnie, częściej nie... Dobrze, że są jeszcze inni dystrybutorzy...
    Ciekawe, ile firm zbankrutowało przez współpracę z EMPIK-iem...
  • @protestANTY
    Ależ owszem wydawcy oddają sprawy do windykacji, tylko proces ten trwa rok do dwóch lat zanim ujrzy się pierwsze pieniądze. Do tego należy doliczyć dodatkowe środki jakie należy wydać na podatek dochodowy i VAT od wystawionych faktur, a potem jeszcze tylko haracz dla sądu w wysokości 5% od wartości sporu (tak jakby sędziemu rozbiło różnicę, czy ogląda fakturę na 1 tyś zł, czy na 100 tyś zł.)
    Opieram się na przykładzie jednego z dystrybutorów Empikowych, który pod wpływem ich praktyk zbankrutował ( a nie jest ani pierwszy ani ostatni).
    Wytoczyliśmy mu proces, poczekaliśmy kilka miesięcy do momentu uzyskania nakazu zapłaty, potem jeszcze tytuł wykonawczy, jeden komornik, drugi - zbiorczy komornik, minęły 2 lata i wcale nie widać końca sprawy.
    Zajęcie posiadanych nieruchomości i ich licytacja, to jeszcze długi proces. A nie jest to potentat finansowy tak jak Empik.
    Łatwo zatem wyobrazić sobie prostotę przedsięwzięcia w starciu z prawnikami tej korporacji.

    Od kilku miesięcy nie wstawiamy książek do salonów. Zrezygnowaliśmy całkowicie z współpracy z nimi dopóki nie będzie można jej prowadzić na cywilizowanych warunkach.

    W 100% przyłączam się do protestu.
    pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930